Tak zaczęłam robić na drutach

Rozpoczęta skarpetka na drutach i dwa motki wełny, z których jest robiona.

Kiedy byłam małą dziewczynką poprosiłam Ciocię, która dziergała piękne swetry, żeby nauczyła mnie robić na drutach. Miałam wtedy pewnie z 6 lat i pamiętam jak siedziałam oparta plecami o ciepły piec kaflowy i przerabiałam pierwsze oczka. Za ścisłe,  krzywe, nierówne, powyciągane. Ale ten kawałek dzianiny, który wtedy powstał, dał mi ogromna satysfakcję.

Później druty towarzyszyły mi mniej lub bardziej. Robiłam zazwyczaj proste szaliki i czapki. Jako nastolatka, w trakcie przeziębienia, które musiałam spędzić w łóżku, zrobiłam ponad dwu metrowy szalik! Nosiłam go z dumą. Z kolei w czasie studiów, gdy zaczęłam więcej podróżować, zauważyłam, że dzierganie świetnie sprawdza się jako spędzenie wielu godzin w samochodzie. A jak to w samochodzie, nie ma miejsca na skomplikowane robótki, więc zaczęłam robić czapki dla współtowarzyszy wyjazdów :)

Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, moje czapki zaczęły być coraz bardziej wzorzyste i kolorowe. Dzisiaj uwielbiam wymyślać nowe wzory i połączenia kolorów. Praktycznie nie wyobrażam sobie dnia bez przerobienia chociaż kilku okrążeń na drutach.

Skarpety, czapki, swetry wykonane ręcznie na drutach we wzory żakardowe, norweskie.

Tak już zostało. Robienie na drutach daje mi ogromną satysfakcję. Tak dużą, że tym uczuciem chce się podzielić z innymi.

W kolejnych wpisach będę starała się przybliżyć Ci mój świat robótek na drutach. Chcę pokazać Ci, jak zacząć robić na drutach, jak zrobić pierwszą czapkę lub rękawiczki. A jeśli już znasz podstawy, to może chcesz spróbować kolorowych wzorów żakardowych i zacząć kolejny etap? A może tak jak ja jesteś pasjonatką, która wsiąkła w to całkowicie i będziemy się mogły wzajemnie inspirować.

Jeśli dzięki mojemu blogowi zaczniesz robić na drutach albo chwycisz za nie po latach, to daj mi znać! Sprawisz mi tym ogromną przyjemność :)

To co, zaczynamy? :)

5 odpowiedzi do “Tak zaczęłam robić na drutach”

  1. W życiu nie widziałam ładniejszych rzeczy zrobionych na drutach.Jak tak patrzę to myślę że to prawie niemożliwe.Muszę się operować.Chciałabym czas rekonwalescencji poświęcić na naukę robienia na drutach. Nie wiem tylko czy potrafię.Mam już swoje lata. A te swetry to jakieś arcydzieło nie do wykonania. Im więcej patrzę tym bardziej podziwiam.Pozdrawiam.

    1. Bardzo dziękuję za takie miłe słowa! Moim zdaniem na naukę nigdy nie jest za późno! A myślę, że czas rekonwalescencji jest idealny na druty :) Życzę dużo zdrowia i powodzenia!

  2. Hej, mogłabyś napisać co to za włóczka z pierwszego zdjęcia ,gdzie jest czapka??przepiekne kolory! Czy robisz moze takie czapki na zamówienie? Pozdrawiam

    1. Cześć! Dziękuję serdecznie! Na pierwszym zdjęciu jest rozpoczęta skarpetka biało-różowa/liliowa. Biała włóczka to Drops Fabel, włóczka różowa to Drops Delight – obie włóczki są skarpetkowe. Niestety nie dziergam na zamówienie. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.