Moje ulubione włóczki

Lewa dłoń sięgająca do wypełnionej kolorowymi włóczkami.

Podzielę się z Tobą moimi sprawdzonymi i ulubionymi włóczkami. Takimi po które najczęściej sięgam i które później z przyjemnością noszę :)

Nie traktuj jednak tej listy jako TOP włóczek, z których warto dziergać, ale raczej jako zbiór informacji czym się kierować przy wyborze fajnej włóczki na Twoje projekty. W końcu wybór na rynku jest duży i choćbym chciała (a nawet o tym skrycie marzę!), to nie mam możliwości sprawdzić wszystkich, dostępnych włóczek. Dlatego moje polecenia są mocno subiektywne i wynikają również z tego, że sama, mimo, że dziergam od lat, miałam styczność z ograniczoną ilością włóczek :)

To co przypadnie nam do gustu i to z czego będziemy najchętniej dziergać to czasem jest kwestia przypadku. Robiąc pierwsze zakupy i kierując się często intuicją czy po prostu kolorem, jeśli polubimy jakąś przędzę to jest duuuże prawdopodobieństwo, że wrócimy do niej przy kolejnych zakupach. Wiadomo, fajnie testuje się nowości, sięga po nieznane wełenki i oryginalne kolory. Ale w końcu przyjemnie dzierga się ze sprawdzonej włóczki, kiedy wiemy czego się po niej spodziewać, jak zachowa się po praniu i jaka będzie w noszeniu.

Na mojej liście na pewno zabraknie wielu włóczek, które może znasz i cenisz. Ale najpewniej wynika to z tego, że po prostu nie miałam jeszcze okazji po nie sięgnąć lub dziergałam z nich tylko raz. Znajduje się na niej też tylko wełna, ponieważ praktycznie nie wrzucam na druty włóczek o innym składzie. Także jeśli jesteś fanką np. bawełny, to nie polecę Ci nic godnego uwagi, ale tylko dlatego, że sama nie mam w tym doświadczenia!

Zapraszam do lektury i mojej subiektywnej opinii :)

Moje ulubione włóczki (kolejność przypadkowa):

  • Drops Karisma
  • Drops Merino Extra Fine
  • Drops Nepal
  • Drops Fabel
  • Drops Delight
  • The Meri Wool We Are Knitters
  • Malabrigo Sock
  • Malabrigo Rios
  • Wszelkie ręcznie farbowane merynoski superwash (najchętniej tworzone przez nasze polskie farbiarki!)

Jak pewnie zauważyłaś, bardzo lubię włóczki norweskiego producenta DROPS Design. Mają szeroki wybór włóczek w wielu kolorach, grubościach, składach i rodzajach. Do tego uważam, że mają świetny stosunek ceny do jakości. Ogromnym plusem o którym warto wspomnieć jest również ich strona internetowa: www.garnstudio.com, która jest kopalnią bezpłatnych wzorów i inspiracji.

Drops Karisma

100% wełna superwash (50 g/100 m) – link do włóczki

Kilka lat temu, kiedy zaczęłam wkręcać się w żakardy, wybrałam tą włóczkę, bo miała dobry skład, bardzo przyjemny wybór kolorów i było mnie na nią stać (była relatywnie tania, szczególnie w promocji!). Dzisiaj mam za sobą wydzierganie z niej kilku swetrów, kilku par rękawiczek i pewnie setkę czapek (rany co ja zrobiłam z tymi wszystkimi czapkami, skoro ich nie sprzedaję?!)

Za co ją lubię? Jest ciepła, trwała i jak na stuprocentową wełnę to całkiem miła w dotyku, szczególnie po pierwszym praniu. Wydziergane z niej czapki, swetry czy rękawkiczki dobrze trzymają kształt i doskonale znoszą pranie w pralce, a nawet suszenie w suszarce.

Wady? To jest wełna i to czuć. Jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy, to czapka z tej włóczki będzie go drapała w czoło. Swetra na gołe ciało nie polecam, ale na podkoszulek już jak najbardziej tak. Za to rękawiczki noszą się świetnie! Trochę się mechaci w newralgicznych miejscach, np. pod pachami, ale dobra golarka do swetrów sobie z tym problemem poradzi!

Przerabiając tę włóczkę najczęściej sięgam po druty w rozmiarze 4 mm.

9 czapek z różnymi wzorami żakardowymi, z pomponami, zrobionych na drutach
Większość czapek na zdjęciu wykonałam z włóczki Drops Karisma (wyjątek to czapka w lewym dolnym rogu – Drops Nepal).
Drops Merino Extra Fine

100% wełna merynosów superwash (50 g/105 m) – link do włóczki

Miękka, miła w dotyku, sprężysta. Najchętniej sięgam po nią dziergając dziecięce sweterki i czapki. Dzielnie znosi zabawy w piasku, a także pranie, również w pralce. Do tego występuje w pięknej palecie kolorów, więc doskonale nadaje się również do projektów żakardowych. I jak na włóczkę z wełny merynosów to uważam, że ma bardzo dobrą cenę!

Podobne włóczki to Drops Big Merino (grubsza) oraz Drops Baby Merino (cieńsza)

Wady? Rozciąga się po praniu, dlatego należy to uwzględnić już na etapie przygotowywania projektu. Zdecydowanie polecam zrobienie próbki, żeby później efekt był taki jakiego oczekujemy!

Przerabiam na drutach 4 mm (jeśli to projekt żakardowy) lub 3/3.5 mm.

Na pierwszym planie dziecięcy sweterek na drutach z karczkiem ozdobionym wzorem żakardowym. Na drugim planie dziewczyna, która trzyma ten sweterek.
Dziecięcy sweterek wykonany z włóczki Drops Merino Extra Fine
Drops Nepal

65% wełna, 35% alpaka (50 g/75 m) – link do włóczki

Ciepła, puszysta i występująca w pęknych kolorach. Najchętniej wybieram ją na żakardowe czapki i rękawiczki. W motkach nie wydaje się taka miła w dotyku, ale po wypraniu dzianiny zyskuje na miękkości. Ma fajną grubość, przez co projekt całkiem szybko przybywa.

Zrobiłam z niej też jedną parę skarpetki i choć z czasem się trochę zmechaciły, to po domu sprawdziły się idealnie! Jeśli też masz ochotę sobie takie wydziergać to zapraszam tutaj: Jak zrobić skarpetki na drutach

Wady? Wymaga prania ręcznego (przypadkowe pranie w pralce skończyło się kompletnym sfilcowaniem czapki), a z czasem się trochę mechaci. Do tego wrażliwcy wyczują zawartość wełny.

Zazwyczaj przerabiam na drutach 5 mm.

Czapka z wzorem żakardowym, zrobiona ręcznie na drutach trzymana przez dziewczynę, która jest w tle.
Czapka „Snowdrop Hat” wykonana z włóczki Drops Nepal
Drops Fabel

75% wełna superwash, 25% polamid (50 g/205 m) – link do włóczki

Zdecydowanie moja ulubiona włóczka skarpetkowa. Jak dla mnie jest praktycznie niezniszczalna. Skarpety z niej zrobione noszę latami, po domu, do butów, na kempingach, wycieczkach… Do tego ma świetną cenę: ok 10 zł za motek, który wystarczy na wydzierganie pary krótszych skarpet. Występuje w motkach jednokolorowych jak i wielobarwnych, dzięki czemu można od razu zrobić radosne, kolorowe skarpetki. Ale ja i tak najchętniej dziergam żakardowe… ;-)

Wady? Żadne nie przychodzą mi do głowy…

Przy dzierganiu skarpetek żakardowych wybieram druty 3 mm, a gładkich 2.5 mm.

Dziergane na drutach skarpetki z wzorami żakardowymi, poskładane i widziane z góry.
Skarpetki wykonane w większości z włóczek Drops Fabel i Drops Delight
Drops Delight

75% wełna superwash, 25% polami (50 g/175m) – link do włóczki

Uwielbiam ją za kolory! Wielobarwne motki, z dłuższymi przejściami kolorów układają się fantastycznie na skarpetkach. Najczęściej łączę tą włóczkę z białą lub czarną Drops Fabel i dziergam żakardowe skarpety. Dziesiątki skarpet :) Całkiem nieźle znosi pranie, a moje stopy całkiem dobrze znoszą wełnę.

Wady? Trochę się mechaci, a skarpety z niej zrobione nie są aż tak trwałe, jak w przypadku tych zrobionych wyłącznie z Drops Fabel. Z czasem się przecierają w newralgicznych miejscach, czyli na pięcie i palcach. Ale te kolory mi wszystko wynagradzają. Podarowując bliskiej osobie skarpety z tej włóczki zaznaczam, że nie trzeba ich prać po każdym założeniu.

Przy dzierganiu skarpetek żakardowych wybieram druty 3 mm.

Stopy w skarpetkach zrobionych na drutach z wzorem żakardowym na łóżku. Obok kawa, nożyczki i dzbanek z suszonymi trawami.
Skarpetki „Candy Crumble Socks” wykonane z włóczki Drops Fabel (biała) i Drops Delight (kolorowa).
The Meri Wool We Are Knitters

100% wełna merynosów (100 g/136 m) – link do włóczki

Z tej włóczki dziergałam tylko raz, a i tak znalazła się na tej liście. Dlaczego? Bo to najmilsza i najładniejsza włóczka z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia. Mam z niej jeden sweter, który jest jednym z ulubionych. Ta włóczka łączy w sobie wszystkie zalety wełny, jest puszysta i niezwykle ciepła, nie wymaga częstego prania, nie chłonie zapachów. Jest piękna i przerabianie jej jest prawdziwą przyjemnością. A do tego nie gryzie i nie drapie nic a nic! Sweter można nosić na gołe ciało :) Żałuję, że występuje w takiej ograniczonej palecie kolorów.

Wady? Przy intensywnym użytkowaniu trochę się mechaci. No i wysoka cena, od 79 zł do 94 zł za motek.

Ta włóczka to grubasek na druty ok 5 mm, ten sweter robiłam nawet na drutach 8 mm.

Sweter zrobiony na drutach z kremowej włóczki farbowanej w niebieskie cętki, który wisi na wieszaku.
Sweter wykonany z włóczki We Are Knitters – The Meri Wool
Malabrigo Sock

100% wełna merynosów superwash (100 g/402 m) – link do włóczki

Zacznę od tego, że nigdy nie zrobiłam z tej włóczki skarpetek. Włóczka ta jest ręcznie fabowana, przez co ma niepowtarzalne kolory, które pięknie się prezentują nawet w najprostszym ściegu. Najchętniej dziergam z niej czapki i dziecięce sweterki. Miałam też parę rękawiczek, które nosiłam kilka sezonów, aż w końcu się przetarły na palcach… Ale żadne „sklepowe” nie przetrwałyby, aż tak długo. Mój mąż za to uwielbia czapki z tej włóczki, takie cienkie, gładkie, przylegające do głowy. Według Niego, najlepsze do biegania lub na rower pod kask :) Żałuję tylko, że wciąż je gubi…

Wady? Ze względu na ręczne farbowanie, poszczególne motki różnią się między sobą, nawet te z jednej partii. Z tego względu warto ,,mieszać” je (czyli zmieniać kłębki co kilka rzędów) w trakcie przerabiania większego projektu. Nie należy również do najtańszych.

Czapki robię na drutach 2.5 mm, a dziecięce sweterki zazwyczaj na 3-3.75 mm.

Dwa dziecięce sweterki robione na drutach, jeden ma niedokończony rękaw. Rozłożone na płasko. Obok leżą kłębek włóczki, nożyczki i kwiaty bawełny.
Dziecięce sweterki z włóczki Malabrigo Sock (ten niżej) i Malabrigo Rios (ten wyżej).
Malabrigo Rios

100% wełna merynosów superwash (100 g/192 m) – link do włóczki

Grubsza wersja poprzedniej włóczki. Piękna, miękka, ręcznie farbowana, występująca w zachwycającej palecie kolorów. Jakbym miała więcej kasy, to dziergałabym pewnie tylko z tej włóczki… Grubość „worsted”, idealna na druty 5 mm, przez co robótki szybko przybywa. Dziergam z niej swetry, głównie dziecięce. Wyroby nie wymagają częstego prania, do tego dobrze znoszą zabawy w piachu czy trawie :)

Wady? Tak jak w przypadku Malabrigo Sock, zalecane jest ,,mieszanie” motków w trakcie przerabiania. Do tego ze względu na ręczne farbowanie wyroby z tej włóczki piorę ręcznie.

Trzy dziecięce sweterki zrobione na drutach, trzymane na dłoniach, widziane od przodu.
Dziecięce sweterki wykonane z włóczek (od góry): Drops Merino Extra Fine, Malabrigo Sock, Malabrigo Rios.
Ręcznie farbowane merino superwash od polskich Farbiarek

Na końcu tej listy, ale nie na końcu mojego serca :)

Zbyt mało mam doświadczenia, żeby móc wybrać te naj naj naj. I też nie chcę tego robić :) Ale każda ręcznie farbowana włóczka, którą do tej pory kupiłam od polskiej farbiarki, była nie tylko piękna, ale również świetnej jakości. Warto też wiedzieć, że za tymi motkami stoi zazwyczaj dziewiarka i pasjonatka (a czasem nawet Jej partner!). Kupując taką wełnę nie tylko wspieramy czyjś mały biznes, ale możemy liczyć również na fachową poradę np. odnośnie wyboru bazy na dany projekt lub sposbów prania, a czasem również zamówić włóczkę w wymarzonych kolorach!

Sukieneczka niemowlęca zrobiona na drutach z wzorem ażurowym, powieszona na wieszaku na ścianie.
Sukieneczka niemowlęca zrobiona z ręcznie farbowanej włóczki Viki Ekstramotek

Wybór tutaj jest bardzo duży (co cieszy!), a ja żałuję, że nie miałam jeszcze okazji przetestować włóczek z każdej z tych pracowni. Zachęcam Cię do pobuszowania po tych sklepikach, bo znajdziesz tam dużo więcej niż tylko merino jak np. kasami, alpakę i przeróżne mieszanki. Poniżej przedstawiam Ci listę kilku z nich. Nie jest ona raczej kompletna, bo nie znam wszystkich sklepów z ręcznie farbowaną włóczka, ale w miarę możliwości będę ją uzupełnić. Nie w każdym z tych miejsc miałam już okazję robić zakupy, ale powoli staram się to zmieniać ;-)

Rozłożone na ziemi swetry, czapki, skarpety, rękawiczki z kolorowymi wzorami żakardowymi, zrobione na drutach.
Większość moich projektów powstała z włóczek z powyżej listy.
Ciekawa jestem jakie są Twoje ulubione włóczki? Masz swoją listę, podobną do mojej? Znasz włóczki, z których ja najchętniej dziergam? Chętnie o tym poczytam, więc daj mi znać w komentarzu!

6 odpowiedzi do “Moje ulubione włóczki”

  1. Kocham Drops Fabel na skarpetki, wydaje się taka nijaka w sumie (w porównaniu z włóczkami merino ręcznie farbowanymi). Ale jest genialna w użytkowaniu. Zrobiłam z niej również szal i bardzo fajnie się nosi.

  2. Świetny wpis całkowicie się z nim zgadzam a prace Twoje są cudowne i jesteś moim guru jeśli chodzi o żakardy.
    Rzeczywiście Drops rządzi włóczki ma fajne i ceny niezaporowe ale jakość ostatnio mi podpadła .Podam przykład kupiłam Norda i musiałam dokupić po jakimś czasie 6motków i co się okazało że jest już o 1/3 nitki cieńszy – sweterek no cóż do noszenia po domu bo niestety widać było różnicę .

  3. Drops rządzi po prostu! ;-)
    Szczególnie, jak się zaczyna i chce robić z naturalnych włóczek.
    Ja powoli i nieśmiało zaczynam myśleć o tych droższych, więc podana na końcu lista polskich sklepików – bardzo przydatna!

    1. Dzięki! Dropsowe promocje są bardzo kuszące i warto z nich korzystać :) I odwieczne pytanie, który z miliona pomysłów wrzucić na druty :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.